19 lut 2014

Myśli




                   Dlaczego tak bagatelizujemy życie?
Dążymy do wyznaczonych celów, co dzień kładziemy się z przekonaniem, że jutro znów ujrzymy ranek i przeżyjemy  kolejny niczym nie różniący się od poprzednich dzień...
       żyjemy bez świadomości, że jutra może nie być...
przejmujemy się przyszłością, nie martwiąc się o teraźniejszość.
                  Dlaczego nie potrafimy żyć jakby jutra nie było?
     A może umiemy, ale nie możemy?
Jesteśmy pewni, że szanse na to iż jutro jutro nie nadejdzie, są absurdalnie małe.....                            
     Mimo, że to teraz czytasz to i tak jutro się obudzisz by znów topić się w monotonnej codzienności...
                         ZARÓWNO PRZYKRE JAK I DZIWNE PRAWDA?


                                         ZUZA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz